{"id":3927,"date":"2021-09-08T18:28:00","date_gmt":"2021-09-08T16:28:00","guid":{"rendered":"http:\/\/www.lukow-historia.pl\/?p=3927"},"modified":"2021-10-08T19:27:37","modified_gmt":"2021-10-08T17:27:37","slug":"ksiadz-leopold-kurowski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/?p=3927","title":{"rendered":"Ksi\u0105dz Leopold Kurowski"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify\">Koniec roku 1895 bole\u015bnie wyry\u0142 uczucie w sercach parafjan \u0142ukowskich i duchowie\u0144stwa dekanatu \u0142ukowskiego, z powodu \u015bmierci \u015b. p. ks. Leopolda Kurowskiego, proboszcza parafii \u0142ukowskiej i dziekana. Ranek dnia 17 grudnia rozni\u00f3s\u0142 przera\u017caj\u0105c\u0105 wie\u015b\u0107 po \u0141ukowie i okolicy, \u017ce sko\u0144czy\u0142 doczesn\u0105 sw\u0105 pielgrzymk\u0119 proboszcz miejscowy; a do czyjego ucha echo tej wie\u015bci dolecia\u0142o, ka\u017cdy zapomnia\u0142 o wszystkiem i, nie chc\u0105c wierzy\u0107 w\u0142asnemu s\u0142uchowi, bieg\u0142, aby si\u0119 naocznie przekona\u0107, lub sprawdzi\u0107 ze \u017ar\u00f3de\u0142 pewniejszych. Niestety! by\u0142a to rzeczywisto\u015b\u0107! J\u0119kn\u0119\u0142y wi\u0119c dzwony ko\u015bcio\u0142\u00f3w \u0142ukowskich, a za niemi i wszystkich ko\u015bcio\u0142\u00f3w ca\u0142ego dekanatu, smutek pokry\u0142 oblicza wszystkich, z oczu pop\u0142yn\u0119\u0142y \u0142zy, a dr\u017c\u0105ce usta powtarza\u0142y cich\u0105 modlitw\u0119.<\/p>\n<a rel=\"prettyPhoto\" href=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski01.jpg\" title=\"\"><img class=\"framed aligncenter\" src=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski01.jpg\" title=\"\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"365\" \/><\/a><a rel=\"prettyPhoto\" href=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski02.jpg\" title=\"\"><img class=\"framed aligncenter\" src=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski02.jpg\" title=\"\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"501\" \/><\/a><a rel=\"prettyPhoto\" href=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski03.jpg\" title=\"\"><img class=\"framed aligncenter\" src=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski03.jpg\" title=\"\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"351\" \/><\/a><p style=\"text-align: center\">Gr\u00f3b ksi\u0119dza Leopolda Kurowskiego na \u0141ukowskim cmentarzu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u015a. p. ks. Leopold Kurowski ujrza\u0142 \u015bwiat\u0142o dzienne we wsi U\u0142\u0119\u017cu, parafji \u017babianka, w dzisiejszym dekanacie garwoli\u0144skim, w r. 1821, 4 styczna; pochodzi\u0142 ze szlacheckiej, zamo\u017cnej i g\u0142\u0119boko religijnej rodziny; od pierwszych lat, gdy pojmowa\u0107 by\u0142 zdolny, wpajano w umys\u0142 jego i serce wiedz\u0119 i cnot\u0119; gdy podr\u00f3s\u0142, pos\u0142any zosta\u0142 do szk\u00f3\u0142 \u0142ukowskich, b\u0119d\u0105cych pod kierunkiem i opiek\u0105 ksi\u0119\u017cy Pijar\u00f3w, aby tam wzbogaci\u0142 umys\u0142 w umiej\u0119tno\u015bci, tam te\u017c kszta\u0142ci\u0142 i serce w cnoty. Sko\u0144czywszy szko\u0142y, wst\u0105pi\u0142 do seminarjum duchownego djecezji podlaskiej w Janowie, i w roku 1844 otrzyma\u0142 \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144ski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pierwszym polem jego pracy by\u0142a parafja Kock, sk\u0105d po paru latach przeniesiony zosta\u0142 do parafji Okrzeja, gdzie pracowa\u0142 do roku 1855; dziesi\u0119\u0107 z g\u00f3r\u0105 lat pracowa\u0142 jako wikarjusz, a zawsze mi\u0142uj\u0105cy spok\u00f3j, cicho\u015b\u0107 i mi\u0142o\u015b\u0107 bratni\u0105; pozyskiwa\u0142 dla siebie serca swoich proboszcz\u00f3w &#8211; wsp\u00f3\u0142koleg\u00f3w i ludzi w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych pracowa\u0142. W roku 1855 \u00f3wczesny dziedzic Wojcieszkowa i kollator miejscowego ko\u015bcio\u0142a hr. Suchodolski, znaj\u0105c ks. Leopolda jako cichego i pracowitego kap\u0142ana, wr\u0119czy\u0142 mu prezent\u0119 na wakuj\u0105ce po \u015bmierci ks. Boguckiego probostwo wojcieszkowskie, gdzie ju\u015b jako pasterz rozpocz\u0105\u0142 po\u017cyteczn\u0105 prac\u0119, dla dobra powierzonych mu owieczek, pr\u0119dko pozyska\u0142 sobie nowych parafjan, kt\u00f3rzy ju\u017c go znali, jako niezbyt dalekiego s\u0105siada z poprzednich parafji a w\u0119ze\u0142 wzajemnej mi\u0142o\u015bci i zaufania zawi\u0105za\u0142 si\u0119 \u015bci\u015ble; nied\u0142ugo jednak dano mu tu pozosta\u0107, gdy\u017c w roku 1868 w\u0142adza djecezalna powierza ks. Kurowskiemu liczn\u0105 parafj\u0119 \u0142ukowsk\u0105, oraz urz\u0105d dziekana obszernego dekanatu. Wyrwany z ciszy wiejskiej, z kt\u00f3r\u0105 si\u0119 z\u017cy\u0142, i z po\u015br\u00f3d swoich, kt\u00f3rych umi\u0142owa\u0142, d\u0142ugo nie m\u00f3g\u0142 zapanowa\u0107 nad uczuciem \u017calu za parafj\u0105 wojcieszkowsk\u0105, lecz poczytuj\u0105c wol\u0119 w\u0142adzy za wol\u0119 Boga samego, ufny w pomoc Bo\u017c\u0105, staje na wyznaczonem sobie stanowisku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">&#8220;\u0141ukowa \u015b. p. ks. Kurowski&#8221; jak wyrazi\u0142 si\u0119 m\u00f3wca pogrzebowy, &#8220;by\u0142 wychowa\u0144cem, wychowa\u0144cem w dziedzictwie tutejszych szk\u00f3\u0142 pijarskich; by\u0142 uczniem dzieckiem, a nast\u0119pnie nauczycielem, ojcem; tutaj wi\u0119c mie\u015bci si\u0119 historja jego \u017cycia, tu urodzi\u0142 si\u0119 jako cz\u0142owiek my\u015bl\u0105cy, tu \u017cy\u0142, naucza\u0142 i umar\u0142 jako starzec powszechnie szanowany; lata dziecinne i wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swego \u017cywota kap\u0142a\u0144skiego tutaj przep\u0119dzi\u0142.&#8221;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Obj\u0105wszy parafj\u0119 \u0142ukowsk\u0105, rozpocz\u0105\u0142 po\u017cyteczn\u0105 prac\u0119, do kt\u00f3rej zaprz\u0105g\u0142 si\u0119 z ca\u0142em po\u015bwi\u0119ceniem, a chocia\u017c do pomocy mia\u0142 stale dw\u00f3ch wikarjusz\u00f3w przy ko\u015bciele parafjalnym, oraz dw\u00f3ch kap\u0142an\u00f3w w ko\u015bcio\u0142ach pozakonnych, b\u0119d\u0105cych b\u0119d\u0105cych w obr\u0119bie parafji \u0142ukowskiej, nie oszcz\u0119dza\u0142 si\u0119, lecz i w konfesjonale i w pos\u0142udze chorym stawa\u0142 si\u0119 zach\u0119t\u0105 i przyk\u0142adem dla m\u0142odszych kap\u0142an\u00f3w. W pierwszych latach i nauki swym parafjanom  g\u0142osi\u0142 osobi\u015bcie, lecz p\u00f3\u017aniej z powodu montonnej swej wymowy, jak sam o sobie m\u00f3wi\u0142, wyr\u0119cza\u0142 si\u0119 tem wikarjusz\u00f3w, w danej jednak pracy do samego ko\u0144ca nie folgowa\u0142 sobie, bez wzgl\u0119du na wiek i coraz s\u0142absze swe si\u0142y, chocia\u017c i pomocnicy jego i inni \u017cyczliwi prosili i doradzali, aby sobie wypocz\u0105\u0142, zwyk\u0142 odpowiada\u0107: <em>dla tego jestem proboszczem, aby w parafji pracowa\u0107, i tylko ob\u0142o\u017cna choroba, na kt\u00f3r\u0105 nieraz w ostatnich latach zapada\u0142, powstrzymywa\u0142a go od pracy parafjalnej<\/em>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pracuj\u0105c tak w ko\u015bciele duchownym, nie zaniedba\u0142 i ko\u015bcio\u0142a materjalnego lecz owszem gdy obadwa ko\u015bcio\u0142y, oraz kaplic\u0119 na cmentarzu zosta\u0142 w zaniedbaniu , przez czas swego pasterzowania doprowadzi\u0142 one do wzorowego porz\u0105dku i czysto\u015bci, przez gruntowne restauracje i upi\u0119kszenia, w czem nie tylko nie tylko dawa\u0142 inicjatyw\u0119, kierowa\u0142 i s\u0142owy pobudza\u0142 swych parafjan, albo dawa\u0142 przyk\u0142ad i czynem, bo nie szcz\u0119dzi\u0142 i swoich fundusz\u00f3w, a nie tylko drobnemi datkami lecz setkami, a nawet tysi\u0105cami rubli wydawa\u0142. W\u0142asnym np. funduszem upi\u0119kszy\u0142 wej\u015bcie do ko\u015bcio\u0142a popijarskiego, obecnie parafjalnego, statu\u0105 Pana Jezusa, naturalnej wielko\u015bci, d\u017awigaj\u0105cego krzy\u017c, na wz\u00f3r ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Krzy\u017ca w Warszawie, d\u0142uta Syrewicza, wykut\u0105 z jednego kamienia, co kosztowa\u0142o przesz\u0142o 1000 rubli.<\/p>\n<a rel=\"prettyPhoto\" href=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/jez-syrewicz01.jpg\" title=\"\"><img class=\"framed aligncenter\" src=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/jez-syrewicz01.jpg\" title=\"\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"365\" \/><\/a><a rel=\"prettyPhoto\" href=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/jez-syrewicz02.jpg\" title=\"\"><img class=\"framed aligncenter\" src=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/jez-syrewicz02.jpg\" title=\"\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"359\" \/><\/a><p style=\"text-align: justify\">Kaplic\u0119 stoj\u0105c\u0105 na cmentarzu grzebalnym, do\u015b\u0107 du\u017cych rozmiar\u00f3w, prawie w\u0142asnym kosztem pi\u0119knie odrestaurowa\u0142, a i na jasne upi\u0119kszenia, tak w ko\u015bciele parafjalnym, jak i w pobernardy\u0144skim, kt\u00f3ry od ruiny i zamkni\u0119ci uratowa\u0142, niejedn\u0119 setk\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0142, i pewny jestem, \u017ce nie zadu\u017co powiedzia\u0142em, wyra\u017caj\u0105c si\u0119, i\u017c tysi\u0105cami rubli wydawa\u0142, lecz z tem pilnie si\u0119 ukrywa\u0142, aby nikt nie wiedzia\u0142;  nie szuka\u0142 bowiem z tego chluby i nie chcia\u0142 pochwa\u0142 ludzkich.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Cmentarz grzebalny by\u0142 tak ma\u0142y, i\u017c trzeba by\u0142o co par\u0119 lat nieprzegni\u0142e jeszcze trumny wykopywa\u0107; jego wi\u0119c staraniem, a w znacznej cz\u0119\u015bci i kosztem, przynajmniej o trzy razy powi\u0119kszony i murem kamiennym otoczony zosta\u0142, i dzi\u015b wystarcza na ludno\u015b\u0107 15,000 na parafji.<\/p>\n<a rel=\"prettyPhoto\" href=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski05.jpg\" title=\"\"><img class=\"framed aligncenter\" src=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski05.jpg\" title=\"\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"324\" \/><\/a><a rel=\"prettyPhoto\" href=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski04.jpg\" title=\"\"><img class=\"framed aligncenter\" src=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/lkurowski04.jpg\" title=\"\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"289\" \/><\/a><p style=\"text-align: justify\">Zakrystj\u0119 i skarbiec stara\u0142 si\u0119 zaopatrzy\u0107 w odpowiedni\u0105 bielizn\u0119 i apparata ko\u015bcielne, a chocia\u017c nie widzi si\u0119 tam bardzo kosztownych rzeczy, jednak wszystko przyzwoicie i czysto wygl\u0105da; wspomnie\u0107 tylko wypada i\u017c za jego czas\u00f3w parafjanki \u0142ukowskie ofjarowa\u0142y dywan pracy w\u0142asnych r\u0105k robot\u0105 krzy\u017cow\u0105 na kanwie, sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z kwadrat\u00f3w na kt\u00f3ry wyszywane s\u0105 w\u0142\u00f3czk\u0105 berli\u0144sk\u0105 bukiety; ca\u0142y ten dywan otoczony girlandowym szlakiem zakrywa ca\u0142e prezbyterjum. Wprawdzie projektodawc\u0105 by\u0142 jeden z jego wikarjusz\u00f3w, lecz ofiara by\u0142a uczyniona ze wzgl\u0119du na proboszcza.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Mury wreszcie popijarskie, z kt\u00f3rych dwa pawilony wyznaczono na mieszkania dla duchowie\u0144stwa i s\u0142u\u017cby ko\u015bcielnej, przedstawia\u0142y straszn\u0105 ruin\u0119, istny obraz n\u0119dzy i rozpaczy: gruntownie je te\u017c odrestaurowa\u0142, odpowiednio przerabia\u0142, i dzi\u015b stanowi\u0105 i ozdob\u0119 miasta i wcale przyzwoite mieszkania ma w nich duchowie\u0144stwo i s\u0142u\u017cba parafjalna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">S\u0142owem, na co i gdzie spojrze\u0107, wsz\u0119dzie zna\u0107 troskliw\u0105 baczno\u015b\u0107 i opiek\u0119 \u015b. p. ks. Kurowskiego. Nie szcz\u0119dz\u0105c, jak wspomnia\u0142em, w\u0142asnego grosza na upi\u0119kszanie ko\u015bcio\u0142\u00f3w, nie szcz\u0119dzi\u0142 te\u017c i na wsparcie potrzebuj\u0105cych, a nietylko udziela\u0142 ja\u0142mu\u017cny i zapomogi przychodz\u0105cym prosi\u0107, lecz gdy dowiedzia\u0142 si\u0119 o jakiej rodzinie ubogiej i potrzebuj\u0105cej, nie czeka\u0142 a\u017c zapukaj\u0105 do drzwi jego, lecz sam \u015bpieszy\u0142 z pomoc\u0105. Kilka razy s\u0142ysza\u0142em z ust inowierc\u00f3w uwielbienia dla zacnego dziekana: zapewniali oni mnie, i\u017c nieraz osobi\u015bcie zanosi\u0142 hojne hojne dary ja\u0142mu\u017cny do dom\u00f3w biedak\u00f3w i tak nieznacznie je sk\u0142ada\u0142, \u017ce na razie nikt tego nie dostrzega\u0142. Pewnego razu za\u015b by\u0142em sam \u015bwiadkiem, gdy przyby\u0142 do niego jeden z do\u015b\u0107 zamo\u017cnych wiejskich parafjan, kt\u00f3ry poni\u00f3s\u0142 straty przez po\u017car, i nie prosi\u0142 o wsparcie, gdy\u017c, jak sam zapewnia\u0142, posiada\u0142 fundusze, lecz chwilowo je rozpo\u017cyczy\u0142 s\u0105siadom, prosi\u0142 przeto tylko ochwilow\u0105 po\u017cyczk\u0119 dwudziestu rubli; \u015b p. ks. Kurowskiwr\u0119czy\u0142 mu rubli 25, o\u015bwiadczaj\u0105c, \u017ce nie jako po\u017cyczk\u0119, ale jako pomoc nawiedzanemu nieszcz\u0119\u015bciem udziela, i gdy prosz\u0105cy wzbrania\u0142 si\u0119 przyj\u0105\u0107, w\u0142o\u017cy\u0142 mu datek do kieszeni, oznajmiaj\u0105c, \u017ce je\u015bli chce, mo\u017ce odda\u0107, lecz nie dawcy, ale ubogim. I ilekolwiek razy potrzebuj\u0105cy odezwa\u0142 si\u0119 do jego serca, zasmucony nie odchodzi\u0142. W taki wi\u0119c spos\u00f3b rozporz\u0105dza\u0142 funduszami, kt\u00f3re posiada\u0142, ju\u017c to ze spadk\u00f3w dziedzicznych, kt\u00f3re po par\u0119 razy otrzymywa\u0142, ju\u017c to z intratnej do\u015b\u0107 parafji; sam niewiele potrzebowa\u0142, gdy\u017c \u017cy\u0142 skromnie i oszcz\u0119dnie, a prawdziwie ewangelistycznie z mamony czyni\u0142 sobie przyjaci\u00f3\u0142 i gromadzi\u0142 skarby, kt\u00f3rych ani m\u00f3l nie niszczy, ani rdza nie po\u017cera, ani z\u0142odzieje nie kradn\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W stosunku do swych wikarjusz\u00f3w i kondekanalnych by\u0142 nie zwierzchnikiem, lecz ojcem i przyjacielem; wprawdzie trzeba by\u0142o bli\u017cej go pozna\u0107, by\u0142 bowiem w og\u00f3le ma\u0142om\u00f3wny, a cz\u0119sto i zachmurzony; lecz kto go pozna\u0142, pokocha\u0107 i szanowa\u0107 musia\u0142; w ca\u0142em obej\u015bciu szczery, uprzejmy, delikatny, nikomu nie rad przykro\u015b\u0107 wyrz\u0105dzi\u0107, a gdy nawet wypad\u0142o kogo przestrzedz, lub upomnie\u0107 , czyni\u0142 to tak delikatnie, aby nikogo nie obrazi\u0107; nieraz te\u017c przestrzega\u0142 \u017cartobliwie i z pewnym dowcipem. Wikarjusze wi\u0119c, kt\u00f3rzy do niego przeznaczeni zostali, uwa\u017cali sobie to za szcz\u0119\u015bcie i nagrod\u0119 i nie spieszyli si\u0119 te\u017c zt\u0105d wychodzi\u0107, to te\u017c niekt\u00f3rzy po dziesi\u0119\u0107 lat i wi\u0119cej tu pozostawali i tylko wol\u0105 w\u0142adz promowani byli na beneficja, a gdy opuszczali swe stanowisko, ze \u0142z\u0105 serdeczn\u0105 \u017cegnali swego proboszcza i wzajem \u017cegnani byli, wyje\u017cd\u017caj\u0105c za\u015b wywozili mi\u0142o\u015b\u0107 i pami\u0119\u0107 niewygas\u0142\u0105. Taki sam by\u0142 stosunek do wszystki kap\u0142an\u00f3w kondekanalnych; wszystkich kocha\u0142 i od wszystkich by\u0142 kochany; a gdy dowiedzia\u0142 si\u0119 o jakiem ci\u0119\u017ckiem zmartwieniu, albo chorobie ksi\u0119dza kondekanalnego, \u015bpieszy\u0142 z pociech\u0105, porad\u0105 i pomoc\u0105; przybycie te\u017c jego nape\u0142ni\u0142o zawsze otuch\u0105 i zapomina\u0142o si\u0119 w\u00f3wczas o dolegliwo\u015bci, by\u0142 on jakby anio\u0142em pociechy i pokoju; niesnaski nawet nieraz powsta\u0142e w\u015br\u00f3d kondekanalnych samo przybycie jego usuwa\u0142o, za\u0142atwia\u0142 bowiem takie sprawy kieruj\u0105c si\u0119 sercem i do serca przemawiaj\u0105c.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Do zalet zdobi\u0105cych \u015b. p. ks. Kurowskiego nale\u017cy policzy\u0107 cicho\u015b\u0107 i skromno\u015b\u0107; nigdy prawie nie u\u017cala\u0142 si\u0119 na w\u0142asne cierpienia i przykro\u015bci, lecz wszelka wiadomo\u015b\u0107 niepomy\u015blna, dotycz\u0105ca bli\u017anich, spo\u0142ecze\u0144stwo, lub te\u017c sprawy Ko\u015bcio\u0142a, by\u0142y dla niego przygn\u0119biaj\u0105cym ciosem, jak przeciwnie wiadomo\u015bci pomy\u015blne w tym wzgl\u0119dzie, wywo\u0142ywa\u0142y prawdziw\u0105 rado\u015b\u0107 i zadowolenie. Okaza\u0142os\u0301ci wszelkiej unika\u0142, a gdy go kiedy takowa spotyka\u0142a okazywa\u0142 niezadowolnienie; gdy np. przed rokiem wypada\u0142 jubileusz je\u00adgo 50 letniego kap\u0142an\u0301stwa, od odprawienia takowego wymo\u0301wi\u0142 sie\u0328, a gdy z\u0307yczliwi kondekanalni, byli i obe\u00adcni jego wikarjusze, oraz obywatelstwo z\u0142oz\u0307yli mu odpowiednie upominki, choc\u0301 takowe przyja\u0328\u0142, uz\u0307ala\u0142 sie\u0328 jednak, iz\u0307 na takowe nie zas\u0142uz\u0307y\u0142, a projektodawcom czyni\u0142 wymo\u0301wki; lub gdy przed paru laty w\u0142adza djecezalna zamierzy\u0142a promowac\u0301 go na kanonika, wypra\u00adsza\u0142 sie\u0328 i by\u0142 uradowany, z\u0307e zamiar nie zosta\u0142 urze\u00adczywistniony.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Do powyz\u0307szych zalet dodac\u0301 jeszcze wypada rys charakterystyczny jako gospodarza w domu, i jako gos\u0301cia. By\u0142a to osobistos\u0301c\u0301 nie dzisiejsza; powszechnie ludzie choc\u0301 poste\u0328puja\u0328 w lata, staraja\u0328 stosowac\u0301 sie\u0328 do wspo\u0301\u0142czesnych form towarzyskich i takowe sobie przy\u00adswajaja\u0328c; s\u0301. p. ks. Kurowski mniej zwraca\u0142 uwagi na formy zewne\u0328trzne, lecz owa\u0328 pe\u0142na\u0328 wymuszen\u0301 ceremonjalnos\u0301c\u0301 zewne\u0328trzna\u0328 zape\u0142nia\u0142 szczera\u0328, serdeczna\u0328, pe\u0142na\u0328 prostoty, daleka\u0328 od fa\u0142szu i ob\u0142udy gos\u0301cinnos\u0301cia\u0328; to tez\u0307 kaz\u0307dy rad i zadowolniony czu\u0142 sie\u0328 w jego do\u00admu, i nawzajem z rados\u0301cia\u0328 wita\u0142 go, jako gos\u0301cia, w swych progach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Chwile wolne od zaje\u0328c\u0301 parafjalnych i dziekan\u0301\u00adskich s\u0301. p. ks. Kurowski zape\u0142nia\u0142 w cze\u0328s\u0301ci czytaniem ksia\u0328z\u0307ek, z kto\u0301rych pie\u0328kne i poz\u0307yteczne zdania i uwa\u00adgi zapisywa\u0142 i przy sposobnos\u0301ci odczytywa\u0142 odwie\u00addzaja\u0328cym go; nawet pro\u0301bowa\u0142 swych si\u0142 poetyckich i w notatniku swoim charakteryzowa\u0142 kap\u0142ano\u0301w kondekanalnych i swoich dobrych znajomych wierszami dos\u0301c\u0301 udatnemi; reszte\u0328 zas\u0301 czasu, w porze odpowiedniej, pos\u0301wie\u0328ca\u0142 piele\u0328gnowaniu ogrodu owocowego i kwiatowego, kto\u0301re bardzo lubi\u0142, i dla tego tez\u0307 dwa ogrody proboszczowskie doprowadzi\u0142 do wzorowego porza\u0328dku i zasadzi\u0142 przelicznemi gatunkami owoco\u0301w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Tak biegna\u0328c w pielgrzymce doczesnej, dobieg\u0142 do mety w dniu 17 grudnia 1895 roku, i nic\u0301 z\u0307ycia jego, nad wszelkie spodziewanie, nagle przecie\u0328ta zosta\u0142a.<br \/>\n<em>&#8220;Ale sprawiedliwy, jes\u0301li s\u0301miercia\u0328 be\u0328dzie uprzedzony, w och\u0142odzeniu be\u0328dzie&#8221;<\/em> (Sap. IV, 7); chociaz\u0307 wie\u0328c s\u0301mierc\u0301 nagle zaskoczy\u0142a go, jednak pocieszamy sie\u0328 wszyscy, z\u0307e na s\u0301mierc\u0301 by\u0142 przygotowany, gdyz\u0307 od paru lat co\u00adraz cze\u0328s\u0301ciej i wyraz\u0301niej mo\u0301wi\u0142 do otaczaja\u0328cych i od\u00adwiedzaja\u0328cych go, z\u0307e nied\u0142ugo juz\u0307 zawezwany zostanie do zdania rachunku z powierzonego mu w\u0142odarstwa, a na kilka zaledwie dni przed s\u0301miercia\u0328, odwiedzaja\u0328c jednego z kap\u0142ano\u0301w, serdecznych swoich przyjacio\u0301\u0142, przy po\u017cegnaniu wyrzek\u0142: &#8220;b\u0105d\u017a zdr\u00f3w kochany Jak\u00f3bie, ju\u017c ja wi\u0119cej do ciebie nie pzyjad\u0119.&#8221;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"> Wieczorem dnia 19 grudnia zw\u0142oki jego wpro\u00adwadzono do kos\u0301cio\u0142a parafjalnego, i ks. Brzozowski, proboszcz tuchowicki, do bardzo licznie zgromadzone\u00adgo ludu przemo\u0301wi\u0142, t\u0142o\u0301macza\u0328c przyczyny z\u0307alu po zmar\u00ad\u0142ym, oraz objas\u0301ni\u0142, z\u0307e cz\u0142owiek sprawiedliwy s\u0301mierci sie\u0328 nie obawia; naste\u0328pnego dnia od wczesnego rana lud szczelnie zape\u0142ni\u0142 kos\u0301cio\u0301\u0142, i msze s\u0301wie\u0328te zgroma\u00addzeni kap\u0142ani odprawiali; g\u0142o\u0301wna\u0328 msze\u0328 s\u0301. z assysta\u0328 celebrowa\u0142 ks. \u0141ubkowski, kanonik katedralny i przyjaciel zmar\u0142ego \u2014 a jednoczes\u0301nie przy szes\u0301ciu bocznych o\u0142tarzach odprawia\u0142y sie\u0328 msze s\u0301wie\u0328te; po skon\u0301czonej summie, by\u0142y d\u0142ugoletni wikarjusz nieboszczyka, a obe\u00adcny sa\u0328siad i proboszcz trzebieszowski, ks. Feliks Halberstadt, M. S\u0301. T., wymownie opowiedzia\u0142 z ambony dzia\u0142alnos\u0301c\u0301 i zalety s\u0301. p. ks. Kurowskiego; i odprowa\u00addzono jego s\u0301miertelne szcza\u0328tki na miejsce wiecznego spoczynku. Ks. kanonik \u0141ubkowski od pocza\u0328tku tej pos\u0142ugi az\u0307 do kon\u0301ca by\u0142 celebransem a towarzyszy\u0142o mu 30 kap\u0142ano\u0301w, przyby\u0142ych tak z miejscowego, jak i z sa\u0328siednich dekanato\u0301w, lud zas\u0301 zgromadzi\u0142 sie\u0328 w kilkutysia\u0328cznej rzeszy, aby dac\u0301 s\u0301wiadectwo mi\u0142os\u0301ci i szacunku dla swego ojca i pasterza. Nad grobem je\u00adszcze zabra\u0142 g\u0142os ks. W\u0142adys\u0142aw Szurowski, i przemo\u0301\u00adwiwszy religijnie o gotowos\u0301ci na s\u0301mierc\u0301, poz\u0307egna\u0142 zgromadzonych. Wznios\u0142e <em>Salve Regina<\/em> zakon\u0301czy\u0142o z\u0307a\u00ad\u0142obny lecz uroczysty ten obrza\u0328d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Spoczywaj wie\u0328c w Bogu, zacny nasz dziekanie i przyjacielu, i przebacz, z\u0307e os\u0301mieli\u0142em sie\u0328 pisac\u0301 o to\u00adbie, pamie\u0328tam bowiem two\u0301j list pisany do mnie przed rokiem, w kto\u0301rym wyla\u0142es\u0301 ca\u0142a\u0328 twa\u0328 dusze\u0328 i w kto\u0301\u00adrym wyraz\u0301nie zastrzeg\u0142es\u0301: &#8220;Jasiu nie chwal mnie, bo wierzaj, z\u0307e niema za co:&#8221; rozumiem, to by\u0142a twa skromnos\u0301c\u0301, lecz wiem co ktos\u0301 napisa\u0142: &#8220;Opera bona  glorificare honorificum est.&#8221; Nie ciebie, lecz czyny twoje chwale\u0328: &#8220;Laudent eum opera ejus,&#8221; a choc\u0301 s\u0301mierc\u0301\u00ad roz\u0142a\u0328czy\u0142a Cie\u0328 z nami, mi\u0142os\u0301ci jednak serc naszych zi\u00admny gro\u0301b nie wystudzi, i w modlitwach zawsze o To\u00adbie pamie\u0328tac\u0301 be\u0328dziemy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Autor: X.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u0179r\u00f3d\u0142o: &#8220;Przegl\u0105d Katolicki&#8221; No 6, Dnia 25 Stycznia (6 Lutego) 1896 r.<\/p>\n<hr>\n<div class=\"colored_box white\">\n<div class=\"colored_box_content\">\n<h6>Akt zgonu Ksi\u0119dza Leopolda Kurowskiego.<\/h6>\n<a rel=\"prettyPhoto\" href=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/leopold_kurowski-akt.jpg\" title=\"\"><img class=\"framed aligncenter\" src=\"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/leopold_kurowski-akt.jpg\" title=\"\" alt=\"\" width=\"550\" height=\"281\" \/><\/a><p style=\"text-align: justify\"><em>Dzia\u0142o si\u0119 to w mie\u015bcie \u0141ukowie 7\/19 grudnia 1895 roku o godz. 2 po po\u0142udniu. Zjawili si\u0119 Jan Goliszewski 32 lata i W\u0142adys\u0142aw Wi\u0105cek 43 lata &#8211; eyrobnicy zam. w \u0141ukowie i oznajmili, \u017ce 5\/17 grudnia tego roku o godz. 7 rano zmar\u0142 w \u0141ukowie ks\u0105dz Leopold Kurowski &#8211; dziekan i proboszcz \u0142ukowskiego dekanatu i parafii &#8211; 75 lat maj\u0105cy, zam w \u0141ukowie urodzony we wsi U\u0142\u0119\u017c w pow. Garwoli\u0144skim, syn Marcina i Agnieszki z Radyskich ma\u0142\u017conk\u00f3w Kurowskich.<\/em><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Koniec roku 1895 bole\u015bnie wyry\u0142 uczucie w sercach parafjan \u0142ukowskich i duchowie\u0144stwa dekanatu \u0142ukowskiego, z powodu \u015bmierci \u015b. p. ks. Leopolda Kurowskiego, proboszcza parafii \u0142ukowskiej i dziekana. Ranek dnia 17 grudnia rozni\u00f3s\u0142 przera\u017caj\u0105c\u0105 wie\u015b\u0107 po \u0141ukowie i okolicy, \u017ce sko\u0144czy\u0142 doczesn\u0105 sw\u0105 pielgrzymk\u0119 proboszcz miejscowy; a do czyjego ucha echo tej wie\u015bci dolecia\u0142o, ka\u017cdy zapomnia\u0142 o wszystkiem i, nie chc\u0105c &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7495,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[11],"tags":[540,1269,2094,1265,1981,1267,550,8,1264,1522,1268,1266,1982,1112,528],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3927"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3927"}],"version-history":[{"count":48,"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3927\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7493,"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3927\/revisions\/7493"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/7495"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3927"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3927"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.lukow-historia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3927"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}