Groby w Łukowie2 min read

Groby w Łukowie

Zbliżające się Zaduszki, dni, kiedy odwiedzać będziemy cmentarze, są dobrym momentem, by przypomnieć o dwóch grobach z łukowskiego cmentarza związanych z tragediami II Wojny Światowej.

Pierwszy to grób (F-12) Edwarda Katelbacha, który zginął na ulicy Łukowa 18 września 1939 roku zastrzelony przez Niemców. Śmierć jego zgłosili Franciszek Wysokiński i Modest Wysokiński – rolnicy z Jezior. Pochowany został w grobie swego teścia Juliana Płudowskiego (1867 – 1926).

Grób Edwarda Katelbacha

Edward Katelbach urodził się w 1897 roku w Jakuszach gm. Trzebieszów. Jego ojciec Antoni był sekretarzem gminy Wojciechów, jego brat Michał zginął w 1920 r. w bitwie pod Ossowem. Edward całe życie pracował w samorządzie Łukowa i okolic. Od 1915 roku był sekretarzem gminy Gołąbki z siedzibą w Łazach. Był także przewodniczącym Powiatowej Kasy Chorych w Łukowie. Żoną jego była Cecylia z domu Płudowska, córka Stanisławy i Juliana. Mieli dwie córki, Kazimierę i Krystynę.

Nieopodal grobu Edwarda Katelbacha, również przy głównej alei (F-17) pochowana jest jego teściowa Stanisława Płudowska oraz Bronisława Kaletówna, nauczycielka łaciny. Obie zginęły w czasie bombardowania Łukowa 24 lipca 1944 roku.

Grób Stanisławy Płudowskiej i Bronisławy Kaletównej

Stanisława Płudowska

Stanisława Płudowska z córką Cecylią zięciem Edwardem Katelbachem i wnuczką

Bombardowania obróciły w ruinę 80% domów w Łukowie, w tym dom Płudowskich przy ul. Czerwonego Krzyża, ten, w którym 74 letnia Stanisława Płudowska przebywała z nauczycielką Bronisławą Kaletówną. Zginęły obie, przepadł dorobek życia, pamiątki… Gdy rodzina odnalazła zwłoki, okazało się, że pozbawione są palców, tak zwycięzcy żołnierze ograbili zmarłą z pierścionków.

Dom Stanisławy Płudowskiej w Łukowie. 1944 r.

Stanisława Płudowska z domu Łapińska była jedną z ośmiu córek Aleksandra Łapińskiego, łukowskiego bednarza. Jej dzieci to Cecylia z męża Katelbach i Zofia z męża Malesowa.

Warto spacerując po cmentarzu w Łukowie zatrzymać się przy tych grobach upamiętniających ofiary okrutnej wojny.

Autor: Teresa Mosingiewicz

Dodaj komentarz